Skala RIR i RPE. Jak zastosować je w praktyce?

Jako trener personalny, jednym z najważniejszych elementów mojej pracy jest monitorowanie postępów moich podopiecznych, a także dopasowywanie treningów do ich indywidualnych potrzeb. Jednym ze skuteczniejszych narzędzi, które pomagają mi w tym procesie, są skale RIR (Reps in Reserve) oraz RPE (Rate of Perceived Exertion). Dziś chciałbym opowiedzieć, czym są te skale i jak można je wykorzystać w praktyce, aby poprawić efektywność treningów i szybciej osiągać zamierzone cele.

Czym jest skala RIR (Reps in Reserve)?

Skala RIR, czyli „powtórzenia w zapasie”, mierzy liczbę powtórzeń, które osoba może jeszcze wykonać w danym ćwiczeniu, zanim osiągnie całkowite wyczerpanie mięśniowe. Skala ta pozwala na ocenę intensywności treningu w bardziej subiektywny sposób, bez konieczności liczenia maksymalnych obciążeń. Zamiast dążyć do wykonania maksymalnej liczby powtórzeń, zadajemy sobie pytanie, ile powtórzeń jeszcze moglibyśmy zrobić, zanim poczujemy, że nie jesteśmy w stanie wykonać kolejnego.

Jak używać skali RIR?

  • RIR = 0: Oznacza, że przy danym obciążeniu nie jesteś w stanie wykonać dodatkowego powtórzenia.
  • RIR = 1: Po wykonaniu aktualnego powtórzenia czujesz, że mogłoby to być twoje ostatnie. Masz jedno powtórzenie w zapasie.
  • RIR = 2: Po zakończeniu serii czujesz, że jeszcze dwa powtórzenia mogłyby zostać zrobione, ale nie wykonujesz ich celowo, żeby nie przeładować organizmu.

Skala RIR jest szczególnie przydatna, gdy celem jest zwiększenie siły lub objętości treningowej, ale również wtedy, gdy chcemy dopasować intensywność treningu do poziomu zaawansowania podopiecznego. Początkujący mogą pracować z większym zapasem (np. RIR 3-4), natomiast bardziej zaawansowani mogą zbliżać się do maksymalnych obciążeń (RIR 1-0).

Czym jest skala RPE (Rate of Perceived Exertion)?

Skala RPE, czyli „skala postrzeganego wysiłku”, jest bardziej ogólną metodą oceny intensywności wysiłku fizycznego. Opiera się na subiektywnym odczuciu trudności i zmęczenia podczas treningu. Skala ta jest zazwyczaj używana do oceny ogólnego wysiłku, a nie tylko liczby powtórzeń, które można jeszcze wykonać.

RPE jest oceniana na skali od 1 do 10, gdzie:

  • RPE = 1: Bardzo łatwy wysiłek, ledwie zauważalny.
  • RPE = 3-4: Umiarkowane wysiłek, możliwe do wykonania, ale wymagające pewnego wysiłku.
  • RPE = 5-6: Wysoki poziom trudności, ale nadal kontrolowany.
  • RPE = 7-8: Wysokie zmęczenie, wymagające pełnej koncentracji.
  • RPE = 9: Prawie maksymalny wysiłek, czujesz, że za chwilę osiągniesz wyczerpanie.
  • RPE = 10: Maksymalny wysiłek, niemal niemożliwe do wykonania kolejnego powtórzenia.

W odróżnieniu od skali RIR, skala RPE ocenia nie tylko „ilość” wysiłku, ale także ogólne odczucie, jakie towarzyszy nam podczas treningu. Może być używana do oceny intensywności całych sesji treningowych, a nie tylko poszczególnych ćwiczeń.

Jak zastosować te skale w praktyce?

Obie skale — RIR i RPE — są świetnymi narzędziami, które pomagają w indywidualnym dopasowywaniu treningów do możliwości podopiecznych, a także w monitorowaniu postępów w czasie.

  1. Dostosowanie obciążenia do poziomu zaawansowania: Skala RIR może pomóc w ustaleniu, jak ciężko podopieczny może pracować w danym momencie. Na przykład dla osoby początkującej lepszym rozwiązaniem będzie praca z większym zapasem (RIR 3-4), a dla zaawansowanego trenującego – mniejsze zapasy (RIR 1-2). Z kolei skala RPE pozwala ocenić, czy trening nie jest za łatwy ani za trudny.
  2. Monitorowanie zmiany poziomu intensywności: Regularne korzystanie z tych skal pozwala na bieżąco kontrolować postępy. Jeśli podopieczny zauważy, że w trakcie treningu osiąga mniejszy zapas powtórzeń (np. RIR 1 zamiast RIR 3), oznacza to, że staje się silniejszy i może zwiększać obciążenia.
  3. Prewencja przetrenowania: Używając skali RPE, możemy uniknąć przepracowania. Trening na poziomie RPE 8-9, jeśli stosowany zbyt często, może prowadzić do przetrenowania. Z kolei regularne stosowanie zbyt niskiego RPE może hamować postępy. Skala RIR pomaga również uniknąć „wyczerpania” organizmu, co jest szczególnie ważne w treningu siłowym.
  4. Optymalizacja regeneracji: Wiedza o tym, ile powtórzeń można jeszcze wykonać lub jak intensywnie odczuwamy trening, pomaga w odpowiednim zaplanowaniu okresów odpoczynku i regeneracji. Zbyt duży wysiłek bez wystarczającego odpoczynku może prowadzić do urazów, podczas gdy zbyt mała intensywność może nie przynieść oczekiwanych rezultatów.

Podsumowanie

Skale RIR i RPE to narzędzia, które pomagają w precyzyjnym dopasowaniu intensywności treningów do indywidualnych potrzeb i poziomu zaawansowania. Dzięki nim możemy skutecznie monitorować postępy, unikać przetrenowania, a także precyzyjnie dostosować obciążenie do celów podopiecznego. Stosując te skale, dajemy sobie możliwość lepszego kontrolowania treningu i szybszego osiągania zamierzonych rezultatów.

Pamiętaj, że zarówno RIR, jak i RPE, to narzędzia subiektywne, które opierają się na odczuciach trenującego. Z tego powodu warto regularnie korzystać z nich w praktyce, aby nauczyć się dokładnie rozumieć własne odczucia podczas treningu i dostosowywać je do zmieniających się celów.

Udostępnij:

Facebook
LinkedIn
WhatsApp
Email

Sprawdź inne wpisy

pilates i fitness a budowanie sylwetki

Czy pilates lub fitness zbuduje Twoją sylwetkę?

Zacznę od odpowiedzi, żeby nie trzymać Cię w niepewności: nie, pilates ani fitness nie zbudują Twojej sylwetki. Mogą ją poprawić na kilka innych sposobów i zaraz powiem, na jakie. Ale

grzybobranie a aktywność fizyczna

Czy zbieranie grzybów to forma aktywności fizycznej?

Wrzesień i październik to w Trójmieście czas, w którym pół miasta znika w lasach. Ludzie, którzy przez cały rok nie mają czasu na siłownię, potrafią spędzić cztery godziny brodząc po

kiedy zobacze efekty

Kiedy zobaczę efekty treningu? Szczery timeline, bez ściemy

To pytanie pada na prawie każdej pierwszej rozmowie: „Tomek, a kiedy zobaczę efekty?”. Mógłbym odpowiedzieć jak z reklamy, że brzuch w 30 dni i dawać suche obietnice bez pokrycia. Ale

styczen wrzesien

Wrzesień to nowy styczeń. Dlaczego teraz jest najlepszy moment, żeby zacząć trenować

Znasz ten schemat. Wakacje się kończą, wracasz do rytmu, patrzysz na siebie i myślisz: dobra, od stycznia się za siebie biorę. Rozumiem to myślenie, sam kiedyś tak planowałem różne rzeczy.

cykl meanstruacyjny a trening

Trening a cykl menstruacyjny – co naprawdę mówi nauka

Temat treningu w zależności od fazy cyklu zrobił się ostatnio modny – od aplikacji „synchronizujących” trening z cyklem po stanowcze tezy w social mediach. Warto więc oddzielić to, co faktycznie

zakwasy-DOMS

Zakwasy (DOMS) – skąd się biorą i jak je złagodzić

Dzień albo dwa po mocnym treningu nóg schodzenie po schodach zamienia się w komedię, albo dramat. To zakwasy – albo fachowo DOMS, opóźniona bolesność mięśniowa. Zacznijmy od obalenia najpopularniejszego mitu.